Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wysiew nasion. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wysiew nasion. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 4 kwietnia 2013

Szałwia fioletowa

Za oknem ciągle biało. I czasem takie czarne myśli mnie nachodzą, że zieleń chyba nigdy nie wróci. Czyżby przyroda się całkiem na nas obraziła? 
Dla poprawy humoru już początkiem marca posiałam na parapet pierwsze roślinki - tutaj szałwia fioletowa. 
Kiedy ja ją wysadzę do ogrodu?.....na pewno nie prędko.

poniedziałek, 4 marca 2013

Rzeżucha




Ostatnio wysiałam rzeżuchę! Był to mój pierwszy raz, a potem był kolejny mój pierwszy raz gdy ją jadłam. Okazała się całkiem smaczna. Pikantna, wyrazista, ale całkiem przyjemna. W związku z pewnym projektem do pracy posiałam ja w puszkach instalacyjnych. Szkoda że nie okazała się dorodniejsza. Ładniej by wyglądała w takiej niecodziennej pomarańczowej doniczce :)

piątek, 9 marca 2012

Szaleństwo siania

 Na punkcie rozmnażania roślin dostałam hopla już na samym początku zakładania ogrodu. Ceny roślin w szkółkach zrobiły swoje i już wiosną zeszłego roku zabrałam się za odrywanie kępek od roślin z ogrodu mojej mamy oraz teściowej. Jesienią natomiast ruszyłam na poszukiwanie nasion. Zebrałam tego dość sporo nie segregując tylko wrzucając do dwóch pojemniczków. Nasionka zimę spędziły w lodówce zasypane wilgotnym piaskiem i teraz sukcesywnie wschodzą. Trochę im za ciepło u mnie w domu na parapecie, więc równie sukcesywnie umierają, ale dwa okazy wyglądają na to że przeżyją. Ten powyżej to podejrzewam że któryś z berberysów, a poniżej żuławka. Zobaczymy czy rzeczywiście trafiłam gdy trochę podrosną. 
Jeśli wszystko dobrze pójdzie to uzyskam dwie nowe roślinki do swojego ogrodu bez ponoszenia żadnych kosztów. Może to nie wielki sukces, ale to dopiero początek moich ogrodowych doświadczeń więc każde powodzenie cieszy.

piątek, 1 kwietnia 2011

Nasiona sosny drobnokwiatowej


Zebrałam wczoraj u mamy na ogrodzie nasiona sosny drobnokwiatowej. Sosna przepiękna z cudownymi szyszkami, więc co mi szkodzi spróbować posiać. Mój mąż jest już ekspertem od siania jodły kaukaskiej, więc może pomoże mi przygotować mini inspekt. Cudownie by było stworzyć bonsai z takiego drzewka. Ileż satysfakcji bym miała mogąc się pochwalić rośliną wyhodowaną i ukształtowaną od samego początku- od nasionka. Nie wiem czy będę mieć wystarczająco dużo zapału i samozaparcia. Najpierw jednak zobaczymy czy w ogóle drzewka wzejda z tych moich pozbieranych nasionek.

A propos nasionek dziś w 24-ty dzień po wysianiu zauważyłam pierwsze kiełki orlików.

czwartek, 24 marca 2011

Kiełki szarotki alpejskiej

Dwa tygodnie minęły już od moich wysiewów. Jak do tej pory oprócz opisywanej gęsiówki pojawiły się jeszcze kiełki szarotki alpejskiej ( na zdjęciu powyżej). Wzeszła ona już kilka dni temu i ma się całkiem dobrze. U innych roślinek cisza.
Gęsiówka natomiast ma się znakomicie. 
Wypuszcza już drugą parę listków - prześlicznych, drobniutkich i włochatych.
A ja zamiast pracować w ogrodzie, siedzę w domu rozłożona przez grypę.

niedziela, 13 marca 2011

Gęsiówka kaukaska (Arabis caucasica)


Dziś, w ósmym dniu po posianiu wzeszły pierwsze kiełki gęsiówki alpejskiej. Siewki mają po dwa okrąglutkie listeczki na niskiej łodyżce i od rana pojawiło się ich już 6 sztuk. Jesienią wysadza się sadzonki na miejsce stałe. Powinnam zdążyć już zaprojektować dla niej odpowiednie stanowisko, nasłonecznione i żyzne, przepuszczające i nie za suche. Z tą przepuszczalnością u mnie najgorzej, gdyż większość działki to glina.
Na razie prace w ogrodzie stoją w miejscu. Mam mężowski zakaz prac do czasu postawienia ogrodzenia. Boleję nad tym bardzo. Ale i tak od jutra zaczynam przygotowywać teren pod trawę. Wygrabię kamienie, wyplewię część chwastów. Jak tylko mąż pojedzie do pracy ruszam do akcji. Tylko mnie nie zdradźcie ;)

poniedziałek, 7 marca 2011

Wysiew nasion część II

W sobotę bardzo chciałam wyjść na ogród i założyć mój mini rozsadnik lawendy. W związku z tym iż czytałam o niej że najlepiej jest nasiona przemrozić przed sianiem, a jednym ze sposobów przemrażania jest wysiew ich do gruntu przed ostatecznym końcem przymrozków (nawet w lutym!), postanowiłam że to będzie moja pierwsza roślinka zasiana w ogrodzie. Niestety, triumfując i śmiejąc się ze mnie mój mąż udowodnił mi ,  że jeszcze za wcześnie na jakiekolwiek prace, gdyż ziemia jest ciągle zamarznięta.
Nie rezygnując jednak z działań, poszerzyłam mój okienny rozsadnik. Zasiałam nasiona dzwonka brzoskiniolistnego, gęsiówki, lawendy, mięty pieprzowej i orlika. Orliki będę sadzić dopiero w przyszłym roku po selekcji kolorystycznej, gdyż kupiłam mieszankę Aquilegia x hybrida, o przeróżnych kolorach. Wszystkie czerwienie, żółcie i róże trafią do mojej teściowej lub na skarpę za ogrodzenie, natomiast biel i fiolet zostanie u mnie. 
Patrząc na zdjęcie kwiatów na opakowaniu podejrzewam że mogę się spodziewać orlika, którego widziałam u Danieli. Już nie mogę się doczekać. A efekt dopiero w przyszłym roku. 
Powyżej zdjęcie mojej doniczki z mięta pieprzową. Większość siewek rozsadzę na ogród, a kilka sztuk zostanie na oknie w kuchni powiększając mój parapet ziołowy. Może dziś uda mi się wyjść na ogród zrobić rabatę lawendy. Już nie mogę się doczekać prawdziwej wiosny.

piątek, 4 marca 2011

Wysiew szarotki alpejskiej

Od kilku dni chodząc na codzienne spacery z moją małą córeczką, ciągnęło mnie do worków ziemi lezących sobie spokojnie pod śniegiem koło garażu. Najpierw delikatnie kopnęłam nogą, tylko trochę obijając sobie palce o zamarzniętą bryłę. Odgarnęłam więc śnieg, żeby słoneczko miało lepszy dostęp do ziemi i czekałam dalej. 
Dziś piątego dnia wycieczek sprawdzających stan worków, udało mi się nabrać trochę ziemi. I jest pierwsza doniczka zasiana. A w niej szarotka alpejska. Pod koniec przyszłego tygodnia powinna już zacząć kiełkować.

A oto co piszą o sianiu szarotek:
Wysiew w marcu-kwietniu pod osłonami na rozsadnik, (spotkałam się też z udanym wysiewem bezpośrednio do gruntu). Wschodzi po około 7-8 dniach. Małe siewki rozsadza się. Na miejsce stałe przesadza się w maju-czerwcu. 
Gleba mało żyzna, wapienna. Ph nie niżej niż 5.7
Kwitnie w drugim roku po zasianiu.
Powered By Blogger

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...