O warzywniku założonym w wysokiej paczce marzyłam odkąd zobaczyłam takie coś w internecie już grupo ponad rok temu. I mało brakowało a nie udałoby mi się spełnić tego marzenia. Okoniem przeciw mojemu pomysłowi stanął mąż, który powiedział że warzyw w ogródku tolerować nie będzie. Po wielkich i ciężkich, po kilku dniach nie odzywania się, po moich działaniach na przekór wszystkiemu stanęło na kompromisie.
Warzywnik jest, ale wystawiony poza ogrodzenie. Wysoki jest na około 70 cm, 2 metry długi i metr szeroki. Z przodu ma specjalną szufladę na kwiaty, które dodatkowo go przystroją, gdy zakwitną. Projekt mój autorski, wykonanie już nie moje. A materiał to deski pozostałe po budowie domu.
Ta wielka skrzynia za warzywnikiem to dwukomorowy kompostownik.
A tak wygląda z tarasu. Na przyszły rok może uda mi się wywalczyć drugi, taki sam.










