Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukorzenianie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ukorzenianie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2011

Rozmnażanie przez podział


Dziś byłam na szabrownictwie u mojej mamy w ogrodzie. Pourywałam sobie zaszczepki roślin, które ukorzeniają się same. Roślina rosnąc i płożąc się po ziemi, puszcza korzenie na swoich gałązkach. I właśnie takich kilka gałązek obdarzonych już korzonkami zasadziłam sobie na polu tuż za naszym wirtualnym ogrodzeniem. Jeśli się przyjmą, na jesień będą już przesadzone na swoje właściwe miejsca.


Posiałam też mieszankę jednorocznych kwiatów, oraz sosnę drobnokwiatową.

Nie wszystkie dzisiaj zdobyte roślinki rozpoznaję, niektóre dopiero identyfikuję szukając na stronach internetowych.

Pierwsze zdjęcie to przepiękne kwiaty gęsiówki kaukaskiej. Nie mogłam się doczekać kiedy moje maleństwa będą duże więc wzięłam sobie też jej zaszczepkę.

 Nieznajoma, która z tego co pamiętam kwitnie małymi białymi kwiatkami.
Mój ukochany goździk, nie wiem tylko czy to odmiana alpejska czy sina
Bluszcz
Trzmielina Euonymus fortunei Emerald Gold
 Wrzosieć różowo-fioletowy. druga zaszczepka jest biała.
Kolejna nieznajoma.
A tutaj chyba płomyk szydlasty, nie wiem tylko jakiego kolor.

czwartek, 10 lutego 2011

Pierwsze "wiosenne" prace

Chociaż wczoraj był dopiero 10 luty, pogoda jednak była prawie wiosenna. W trakcie spaceru po tarasie wraz z moim maleństwem, postanowiłam więc rozpocząć sezon wiosenny. Moje doniczki nie wyglądały zbyt okazale z uschniętymi roślinami jednorocznymi, oraz pierwszymi kiełkami chwastów. Mały lifting  więc był bardzo wskazany.Zaliczyłam dzięki temu pierwsze w tym roku poparzenie pokrzywą, a raczej "pokrzywką":
Rozpoczełam również mały eksperyment z ukorzenianiem wrzosów. Pora rzeczywiście na to może nie najlepsza, za to metoda mało inwazyjna. Przypomniałam sobie, jak moja mama właśnie w ten sposób ukorzeniała  rośliny. Nie pamiętam tylko czy działało na wrzosy. Pewnie na jesień się okaże. Jedną z gałązek, nie odrywając od roślinki delikatnie przysypałam ziemią i teraz będę czekać na efekty.
A tak wygląda efekt moich pierwszych wiosennych prac:
Powered By Blogger

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...